Nazir i zakonnik
Autor: Yossy Goldman
Najsilniejszym człowiekiem na kartach Biblii jest oczywiście Samson - gołymi rękami poskramiał najdziksze zwierzęta. Ostatecznie został on pokonany przez kobietę – Dalila we śnie obcięła mu włosy – źródło jego niezwykłej siły. Jak to możliwe, by włosy dawały taką nadludzką siłę? Samson był nazirem – zgodnie z opisem w naszej parszy nazir przyjmuje na siebie specjalne zobowiązanie i nie może obcinać włosów, pić wina i dotykać martwych ciał.
Po zakończeniu okresu naziratu nazir składa ofiarę przebłagalną. Talmud zastanawia się, dlaczego nazir, który przecież dobrowolnie ślubował powstrzymywać się od rzeczy dozwolonych musi jeszcze przynoście ofiarę szukać odkupienia? Czy popełnił jakiś grzech? Jedna z opinii mówi, że rzeczywiście – odmawiając sobie przyjemności picia wina popełnił swego rodzaju grzech.
Oczywiście można od razu zapytać co złego jest w odmawianiu sobie drobnych przyjemności? Dlatego że Stwórca pozwolił nam cieszyć się owocami winnego krzewu, nie możemy sobie tego odmówić? Czy jestem winien za każdym razem, gdy odmawiam sobie jakiegoś dozwolonego, koszernego produktu? Czy grzeszę tylko dlatego, że nie kupuję nowych koszernych lodów? Czy jeśli jeszcze nie byłem w koszernej restauracji niedawno otwartej w naszym mieście muszę uzyskać odkupienie?
Odpowiedź zawiera się raczej w podejściu do pewnych rzeczy. Jaka jest właściwa droga życia? Jakie jest nasze podejście do świata materialnego? Czy żeby być świętymi musimy się odizolować od świata doczesnego? Czy musimy odmawiać sobie wszystkiego co materialne, by nie zmniejszać naszej świętości?
Niektóre ideologie wychwalają celibat i powstrzymywanie się od przyjemności tego świata. Uważają one, że cielesność, fizyczność jest czymś złym, nieczystym, a małżeństwo jako swego rodzaju zło konieczne. Niektórzy ludzie wspinają się na najbardziej niedostępne szczyty górskie w poszukiwaniu duchowych wrażeń. Mają nadzieję, że tam wysoko będą bliżej Boga.
Judaizm podchodzi do tych spraw inaczej. Nie odrzuca świata materialnego, ani też przed nim ucieka. Przeciwnie – chwytamy i angażujemy się w ten materialny świat. Oczywiście, musimy przestrzegać jasno określonych w Torze zasad postępowania. Ale musimy uczestniczyć aktywnie w świecie stworzonym przez Boga. „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” mówi Tora. Ziemia, materialność jest częścią stworzenia, częścią Boskiego planu. Istotą tego planu jest to, że mężczyźni i kobiety muszą wykorzystać całą swoją wiedzę, mądrość, wszystkie talenty i swój drogocenny czas by napełniać materialność iskrami boskiej duchowości.
Każde nasze przykazanie ma ten właśnie cel. Przekształcamy coś fizycznego i materialnego w coś duchowego. Nie przez zniszczenie, odrzucenie, ale właśnie przez przekształcenie, zmienienie.
Jak wiadomo Żydzi nie mają zakonów. Jesziwa nie jest wcale rodzajem klasztoru, ale szkołą przygotowującą studentów do zmierzenia się z materialną rzeczywistością i zmienienia jej w coś duchowego. Dlatego właśnie nazir, który przez swego rodzaju moralną słabość sam siebie oddziela od części tego dozwolonego nam materialnego świata, w pewien sposób grzeszy. I właśnie dlatego musi później uzyskać odkupienie.
Judaizm wzywa nas do życia pełnią duchowego życia w ramach naszego materialnego świata. Zamiast pozwolić materialnej pustce nowoczesnego społeczeństwa wciągnąć nas w swoje objęcia, zachęca nas do zmieniania tego świata i społeczeństwa na lepsze. Pijmy więc wino, upewniwszy się przedtem że powiedzieliśmy odpowiednie błogosławieństwo. Lechajim!

